Makaron z tuńczykiem

Mam smak na…

makaron z tuńczykiem z cytrynową nutką i bazylią. Jest to idealna pasta dla wielbicieli tuńczyka. Można ją jeść na gorąco lub na zimno. Postarajcie się użyć dobrej jakości tuńczyka, bo  im lepszy tuńczyk tym lepsze danie.

 

 

IMG_7973

IMG_7977

IMG_7983

IMG_7986

IMG_7987

IMG_7988

IMG_7990

IMG_7991

IMG_7996

Makaron z tuńczykiem

Ilość porcji 2-3
Przyrządzanie 15 min
Gotowanie 15 min
Czas całkowity 30 min
Rodzaj dania Danie główne

Składniki

  • 2 puszki tuńczyka w oleju (po około 80g)
  • mała garść świeżej bazylii
  • 1/2 cytryny (sok i otarta skórka)
  • kilka czarnych oliwek
  • 1/2 łyżeczki płatków chili
  • 1 puszka pomdorów krojonych
  • opcjonalnie: 1/2 kileliszka białego wina lub wytrawnego wermutu
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 4 fileciki anchois
  • 2 ząbki czosnku
  • makaron fusili lub penne
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie

W moździerzu lub w blenderze utrzyj listki bazylii, ze szczyptą soli, sokiem i skórką otartą z połówki cytryny.
Dodaj 2 łyżki oliwy i dokładnie wymieszaj marynatę. Tuńczyka odcedź z oleju i wymieszaj z marynatą.
W dużym garnku zagotuj wodę, posól i wrzuć makaron. W międzyczasie posiekaj oliwki i czosnek.
Na patelni rozgrzej dwie łyżki oliwy i wrzuć fileciki anchois w całości. Dorzuć oliwki i czosnek, a także płatki papryczki chili i podsmaż przez chwilę.
Odcedź pomidory z zalewy i wrzuć na patelnię razem z winem. Podsmażaj przez kilka minut. Na sam koniec wrzuć tuńczyka razem z marynatą i smaż nie dłużej niż 5 minut, aby ryba nie wyschła.
Odcedź makaron i wrzuć do gotowego sosu Podawaj od razu. Możesz posypać odrobiną posiekanej natki pietruszki.
Jeśli używasz świeżego tuńczyka (filet około 225g): włóż go do marynaty pokrojonego na małe kwadraciki. Następnie wrzuć go na patelnię przed pomidorami, a nie po nich jak w przypadku tuńczyka z puszki.

W sezonie zamiast pomidorów z puszki można użyć dojrzałych świeżych pomidorów. Proponowałabym sparzyć je i ściągnąć skórkę zanim dorzucisz je do sosu

 

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Komentarz